Jeden wiersz – Strofy o późnym lecie
Wiersz „Strofy o późnym lecie” ukazał się w tomie „Rzecz czaroleska” w roku 1929.
STROFY O PÓŹNYM LECIE
1
Zobacz, ile jesieni!
Pełno jak w cebrze wina,
A to dopiero początek,
Dopiero się zaczyna.2
Nazłociło się liści,
Że koszami wynosić,
A trawa jaka bujna,
Aż się prosi, by kosić.3
Lato, w butelki rozlane,
Na półkach słodem się burzy.
Zaraz korki wysadzi,
Już nie wytrzyma dłużej.4
A tu uwiądem narasta
Winna, jabłeczna pora.
Czerwienna, trawiasta, liściasta,
W szkle pękatego gąsiora.5
Na gorącym kamieniu
Jaszczurka jeszcze siedzi.
Ziele, ziele wężowe
Wije się z gibkiej miedzi.6
Siano suche i miodne
Wiatrem nad łąką stoi.
Westchnie, wonią powieje
I znowu się uspokoi.7
Obłoki leżą w stawie,
Jak płatki w szklance wody.
Laską pluskam ostrożnie,
Aby nie zmącić pogody.8
Słońce głęboko weszło
W wodę, we mnie i w ziemię,
Wiatr nam oczy przymyka.
Ciepłem przejęty drzemię.9
Z kuchni aromat leśny:
Kipi we wrzątku igliwie.
Ten wywar sam wymyśliłem:
Bór wre w złocistej oliwie.10
I wiersze sam wymyśliłem.
Nie wiem, czy co pomogą,
Powoli je piszę, powoli,
Z miłością, żalem, trwogą.11
I ty, mój czytelniku,
Powoli, powoli czytaj
Wielkie lato umiera
I wielką jesień wita12
Wypiję kwartę jesieni,
Do parku pustego wrócę,
Nad zimną, ciemną ziemię
Pod jasny księżyc się rzucę.
* * *
Jeden wiersz.
To twój odbiór po jego przeczytaniu, jest dla ciebie tą właściwą i prawdziwą interpretacją. Ale jeśli chcesz przeczytać, co może oznaczać dla innych, możesz przejść dalej… Mam nadzieję, że znajdziesz tam coś więcej od szkolnego „co poeta miał na myśli…”
* * *
Trudno, żeby jesienną porą taki wiersz się tu nie pojawił (pisane 26.09).
* * *
Może się zdarzyć, że na lekcji literatury bierze się wiersz na warsztat i rozkłada go na części. Roztrząsa się wtedy problemy w rodzaju: Do jakiego stylu literackiego należy utwór? Jakie motywy są w nim poruszane? Jakie środki artystyczne zastosował poeta? Przeanalizuj występujące w tekście neologizmy. Jaki był kontekst historyczny tego wiersza – czy wywołał odzew u współczesnych? I żeby nie było – uważam, że w wielu przypadkach taka analiza jest bardzo potrzebna, bo wzbogaca nasze możliwości odbioru tekstów poetyckich. W wielu przypadkach na pewno tak, ale nie w tym. „Strofy” są dziełem, którego nie trzeba dodatkowo sobie wyjaśniać, tłumacząc dlaczego to wielka poezja. Po prostu wystarczy je przeczytać. Tylko tyle.

